Moja nowa muza

A więc stało się. Zrobiłem rzecz, którą od dawna chodziła mi po głowie i która musiała się kiedyś dokonać. Kupiłem konia.
Trudno komuś, kto jeździ od kilkunastu lat i codziennie pisze o koniach (bo wszak prawie prawie każdego dnia powstaje jakiś kawałek mojej prozy) - żyć bez ukochanego zwierzaka.
Koledzy po piórze trzymają zwykle w domach wypasione koty, jednak moją muzą jest koń. Albowiem nie ma Polaka bez konia, konia bez Polaka. Nie ukrywam, że nie jestem fanem dzisiejszego zniewieściałego jeździectwa, nie interesują mnie konkursy skoków i WKKU, podobnie jak nie cierpię końskich lesbijek i idiotek- nastolatek, które uważają się za najlepsze specjalistki od jazdy konnej, a raczej od gorącego wycierania siodeł własnymi siedzeniami.
Dla mnie koń to po pierwsze - polska tradycja kawaleryjska XVII wieku, a po drugie nasza historia. Dlatego właśnie kupiłem wierzchowca już ostrzelanego i przyzwyczajonego do szabli, lancy i kopii. Oczywiście konia rasy małopolskiej, której jestem wielkim fanem. Albowiem moim zdaniem, ze współczesnych koni ta właśnie rasa jest najbardziej zbliżona do koni polskich z XVII wieku.
Koń to klacz małopolska, a sama nazwa jest iście królewska i warta tysiąc czerwonych, albowiem nazywa się Potęga. Po ojcu jest, uwaga - Paszkwilu, a po matce Palecie.
Muszę przyznać, że kupując moją Małopolankę czułem się prawie tak, jakby zawierał małżeństwo. W jednej chwili mój stosunek do koni uległ ogromnej zmianie; co innego jest bowiem wsiąść na wierzchowca należącego do kogoś innego, z którego zawsze można zejść i nie zawracac sobie nim głowy, a co innego mieć własnego, z którym jest się związanym na dobre i na złe. W każdym bądź razie kiedy mi Potęgę przyprowadzono, to pomimo iż znam dobrze tego konia - bywałem na niej na inscenizacjach w Zamościu - czułem się tak jak Jacek Soplica, kiedy brał ślub - kto nie wierzy, proszę zajrzeć do "Pamiątek Soplicy".
Najmilsze zaś, że dorobiłem się własnego konia z książek wydawanych przez Fabrykę Słów, a konkretnie z "Samozwańca", za co Czytelnikom niezmiernie dziękuje. Tak czy owak mam nadzieję, że Potęgę uda mi się przywieźć na konwent Topriada 2010, gdzie zwykle miałem prelekcję o koniach w RPG z udziałem żywego modelu. Tym razem wreszcie ją zaprezentuję.

dodano: 2010-01-09 01:15:59
kategorie: Silva rerum

Komentarze:

Giemza - 9.1.10 o godzinie 17:30
Gratulacje Panie Jacku :)
Bathory - 9.1.10 o godzinie 17:51
No, no gratuluję i mam nadzieje, że my, skromni czytelnicy będziemy mieli jeszcze dużo okazji, aby przez kupno pańskiej książki przyczynić się do zakupu przez pana.. nowego skarbu, że się tak wyrażę :).
Pozdrawiam i życzę miłej jazdy :)
mithr. - 9.1.10 o godzinie 17:57
:)
Michał - 9.1.10 o godzinie 19:57
Czołem Panie Jacku!!!
Gratulację kupna konia,życzę dużo wspaniałych wrażeń z jazdy.
A i mam pytanie czy w tym roku również obędzie się inscenizacja oblężenia Zamościa?
Pozdrawiam
obuszek - 9.1.10 o godzinie 21:03
Gratuluje spełnienia marzenia :)
Jacek L. Komuda - 10.1.10 o godzinie 00:02
Michał - 9.1.10 o godzinie 19:57
A i mam pytanie czy w tym roku również obędzie się inscenizacja oblężenia Zamościa?

RE: Z tego co wiem to na pewno, bo już mnie zaprosili (razem z Potęgą). Tyle tylko, że może być trochę później - a więc w czerwcu, a nie w maju.
Dominik - 10.1.10 o godzinie 10:22
Gratulacje!!!!! Będziemy kupować więcej książek, to może pan brat Jacek kupi kolejnego konia:)
Pozdrawiam!
Bathory - 10.1.10 o godzinie 16:05
Dominik - 10.1.10 o godzinie 10:22
"Gratulacje!!!!! Będziemy kupować więcej książek, to może pan brat Jacek kupi kolejnego konia:)
Pozdrawiam! "

To może, jak już mamy tyle tych książek kupować, pan brat Jacek własną chorągiew wystawi :P
Wilk21 - 10.1.10 o godzinie 19:39
Panie Jacku czy mógłby nam pan przybliżyć skrót WKKU, bo nie wiem co on oznacza.
Maurycy - 11.1.10 o godzinie 10:12
Chyba chodziło o WKKW , Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego .
Zgaga - 11.1.10 o godzinie 10:58
Gratulacje!!!!

Trzeba będzie się wybrać na Toporiadę!

I oczywiście uzupełnić swoje zbiory książkowe o jeszcze nieposiadane Pana pozycje, aby na utrzymanie konia starczyło :-))))

Jacek L. Komuda - 11.1.10 o godzinie 11:52
Dominik - 10.1.10 o godzinie 10:22
Gratulacje!!!!! Będziemy kupować więcej książek, to może pan brat Jacek kupi kolejnego konia:)

Zgaga - 11.1.10 o godzinie 10:58
I oczywiście uzupełnić swoje zbiory książkowe o jeszcze nieposiadane Pana pozycje, aby na utrzymanie konia starczyło :-))))

RE: Dziękuję, dziękuję. W Hrubieszowie, gdzie kupowałem Potęę są jeszcze inne konie do kupienia, ale koszty utrzymania konia w Warszawie to prawdziwy horror. Jeśli ktoś mieszka na wsi, może trzymać i kilka koni w zasadzie za półdarmo. Natomiast w stolycy rzadko która stajnia żąda mniej niż 1000, albo i 2000 zł miesięcznie za utrzymanie konia. Mi się na szczęście udało znaleźć dużo, dużo tańszą, ale nie było to proste. A i tak kupiłem i utrzymuję konia kosztem radykalnych cięć wydatków, bo przecież nie jestem milionerem, ani córką/nałożnicą takowego. Dobrze, że jak jeźdzę na konwenty dostaję od organizatorów koszulki, bo dzieki temu mam w co się ubrać :))). Inna rzecz, że ja nie poświęcam pieniędzy na te szmaty XXI-wieczne, ale na delie, żupany i rzędy końskie.
Marcin Mąka herbu Rola - 11.1.10 o godzinie 12:39
Czołem Waszmości , pogratulować spieszę. Zacne imię Panie Bracie, Potęga. U nasz na Podlasiu śpiewają: "Bo w sercu szlachcica, gdyby wyjąć je na dłoń, na pierwszym miejscu panna, przed panną tylko, koń... :))" Jako to Jegomość Pan Bathory zauważyć raczył teraz jeno na list przypowiedni czekać i chorągiew własną tworzyć. Jak mi Bóg miły pierwszy z pocztem się stawię i w rollę się wpisać każę. A konterfekt jakowyś, Wasza Miłość, zamieść na stronie, co by obaczyć to cudo.
Czołem biję i odpowiedzi rychłej wyglądam.
DAN 11 JAN 2010
Jacek L. Komuda - 12.1.10 o godzinie 18:36
Marcin Mąka herbu Rola - 11.1.10 o godzinie 12:39
Jako to Jegomość Pan Bathory zauważyć raczył teraz jeno na list przypowiedni czekać i chorągiew własną tworzyć.

RE: Właśnie wczoraj o mało nie doczekałem się drugiego konia w poczcie, bo w stajni gdzie trzymam Potęgę ogier wyrwał się z boksu. Nic nie zrobił mojej klaczy, poza tym, że ją pogryzł i jest na 2 tygodnie wyłączona z użytkowania.

Marcin Mąka herbu Rola - 11.1.10 o godzinie 12:39
Jak mi Bóg miły pierwszy z pocztem się stawię i w rollę się wpisać każę. A konterfekt jakowyś, Wasza Miłość, zamieść na stronie, co by obaczyć to cudo.

Dziekuję za ochotę, ale ja już jestem w chorągwi pancernej (www.pancerni.com) i nie chcę moich zacnych kompanów konfundować tworząc nową rotę. Fotografię Potęgi i mnie na jej grzbiecie można zobaczyć na stonie poltergeista, gdzie są moje wieści z warsztatu (w dziale Książki).
Lioness73 - 13.1.10 o godzinie 00:23
Super! Gratulacje za udany zakup, własny koń to dobry druh.
Zielony Paw - 13.1.10 o godzinie 20:58
Gratuluję!! :-)

Nie wiem czego się życzy kupując konia. :P
Bathory - 13.1.10 o godzinie 21:56
Drugiego, żeby móc sprzedawać małe ;p
Kamil - 16.1.10 o godzinie 09:38
Szkoda ze Panie Jacku, jest pan z mazurow, a raczej tam Pan pomieszkuje, bo na sląsku bo u nas i tanie są nasze malutkie małopolanki i koszta stajni niskie. Gratulacje, Potegi, niech nam ją Pan pokaze, pochwali sie dziewczynką :D Ja nie moge miec konia ze wzgledow finansowych, za to mam prawdziwego wilka :)
Jacek L. Komuda - 17.1.10 o godzinie 00:17
Ja już nie jestem z Mazowsza, w każdym bądź razie wróciłem tam, gdzie rozgrywają się moje opowiadania - do Bachowa w Ziemi Sanockiej. Ale o tym będzie osobny wpis.
A Potęgę można zobaczyć na stronach Poltergeista - w dziale książki, gdzie był mój wpis Wieści z Warsztatu jakiś czas temu. Poza tym w galerii pod linkiem:
http://www.zamosconline.pl/text.php?id=3673&rodz=zapo
są zdjęcia z Zamościa z zeszłego roku, gdzie na Potędze przejechałem cały konkurs jeździecki militari :)
xoxoxo - 12.2.10 o godzinie 21:41
Gratulacje, niech się Potęga dobrze miewa i przynosi mnóstwo radości!
Ale: "Po Paszkwilu OD Palety" ;)
Krzysiek - 28.2.10 o godzinie 18:24
Bachów, śliczna miejscowość, tak się składa że mam tam domek letniskowy i mieszkam dokładnie 13 km od Bachowa w Birczy, czytając pańskie książki nie jednokrotnie niejednokrotnie pojawiał sie uśmiech na mojej twarzy gdy widziałem znajome nazwy miejscowości:)
suhahnbpjm - 2.3.10 o godzinie 18:53
ivDAH1 vvwbpiwkaupm, [url=http://xqmpmrllynft.com/]xqmpmrllynft[/url], [link=http://pztroalowakn.com/]pztroalowakn[/link], http://llfsqkrzgqju.com/
saovfep - 7.6.10 o godzinie 22:48
oRg0FA krlkqgmriudc, [url=http://wfiqiyozhfvp.com/]wfiqiyozhfvp[/url], [link=http://uynugqituhtr.com/]uynugqituhtr[/link], http://blkjbjkgxrxh.com/

Dodaj komentarz:


Imię:
Komentarz:
 
 
 

Copyright 2009 Fabryka Słów