Liga starych dziadów, czyli refleksje po meczu

Nie lubię piłki nożnej. Nie dlatego, że mam coś przeciwko temu sportowi, ale po prostu niemożebnie denerwuję się, że nasza reprezentacja znowu przegrała decydujący mecz. A jak się zdenerwuję - wiadomo, trzeba rozładować nerwy dobrze schłodzonym piwem. Zaś kiedy się napiję, nie mogę dalej pisać.
Śledziłem wczoraj mecz Czechy - Polska, na którym poległa nasza myśl szkoleniowa i przypomina mi się jako żywo sytuacja panująca w latach 90. na rynku książki w naszym kraju. Tak jak ja nie mogłem przebić się z własną wizją I Rzeczypospolitej, tak zakładam i teraz nowoczesna myśl szkoleniowa nie może przebić się przez warstwu PZPN-owego betonu. Polskim Związkiem Piłki Nożnej rządzi liga starców, sękatych dziadów, którzy wiedzą najlepiej, że aby osiągnąć mistrzostwo, to trzeba grać jak drużyna Kazimierza Górskiego w Monachium. Kłopot w tym, że piłka nożna od roku 1972 nieco się zmieniła i trudno wygrać mecz stosując taktykę sprzed 37 lat.
Taką samą mafię starców spotykałem w latach 90. w polskich wydawnictwach - w Supernowej, w Iskrach, w WAB-ie, w wielu innych domach wydawniczych. Odrzucali moje ksiażki, bo przecież Sienkiewicz... Bo przecież ten, czy inny autorytet stwierdził, że literatura historyczna umarła, albo, że taki lub ów sędziwy pisarz pisał powieści historyczne 30 lat temu, więc czego ty tu chcesz, panie Komuda?
Nie twierdzę broń Boże, że owa Liga starców ma jakiś związek z wiekiem, bo spotkałem wielu ludzi będących rówieśnikami owej "kliki starych dziadów" godnych najwyższego szacunku. Sądzę bardziej, że jest ona pozostałością komunizmu, gdzie powstawały różne sitwy i koterie wyzyskujące władzę w celu realizacji własnych celów.
Jednak rynek polskiej książki znormalniał, kiedy weszły na niego nowe wydawnictwa promujące dotąd nieznanych autorów wedle zasad wolnorynkowej gospodarki. Kiedy ktoś zrobi wreszcie porządek z polską piłką nożną? Rozwiąże PZPN i dopuści do naszej drużyny prawdziwych selekcjonerów? Obawiam się, że będzie to miało miejsce dopiero wówczas kiedy piłkarski beton - jak Grzegorz Lato i jemu podobni Dziurowicze tudzież Szpakowscy przeniosą się wreszcie do krainy wiecznych łowów. Czyli za jakieś 20 lat.

dodano: 2009-10-10 23:14:51
kategorie: Silva rerum
komentarze (5) >>
 
 

Copyright 2009 Fabryka Słów